Przejdź do głównej zawartości

Autumn is coming!

Hej wszystkim!
Dzisiaj w końcu mogę wstawić zdjęcia z sesji jesiennej! Serio, nawet nie wiecie jak nie chciało mi ssię tego robić. Niby w plener poszłam 19ego, ale później musiałam wybrać najlepsze (z prawie 200!) no i podpisać. Wszystko było gotowe wczoraj, ale znalazłam newsa, więc musiałam napisać posta na EAHBlog. No ale już nie narzekam!
Ogółem jestem z tych zdjęć całkiem dumna. Wszystkie mają dobrą jakość, są w miarę pomysłowe, a jedno jest nawet w moich top 10 zdjęciach lalkowych! Warunki nie były bynajmniej wymarzone - strasznie wiało, a żeby Apple stała samodzielnie, musiałam wypychać jej sukienkę liśćmi! A i tak zdjęcie wyszły mi leprze niż większość moich dotychczasowych... Oczywiście jest to sesja rocznicowa, więc głównymi bohaterkami są Apple, Raven i Maddie!

Apple (czyli moja "Autumn Princess")












 Raven (czyli moja "Autumn Girl")







To mój faworyt (ten z top 10) =3







 Maddie (czyli moja "Autumn Kid")











 I grupowo (czyli "Autumn Friends")






Czyż nie są przesłodkie? Postanowiłam też że będę częściej zabierać panienki w plener. Zdjęcia są ładniejsze, a i mi daje to więcej frajdy =). Jeszcze dzisiaj mam zamiar wyjść z lalkami koleżanki (gdyby ktoś był ciekawy, to konkretniej Miki), moimi i Amy. I obiecuję wstawić je wcześniej niż jesienne =). 

Papatki!!!

Komentarze

  1. Śliczne fotki ♥ Aż tak u ciebie jesiennie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki! I tak, aż tak jesiennie =(. Jesień, zaraz początek roku... powoli zaczyna mnie to dołować...

      Usuń
  2. Zostałaś nominowana do LBA na blogu lubiemlekozcynamonem.blogspot.com !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

♡ Dziękuję z całego serca za każdy komentarz pod postem! ♡
♡ Pamiętaj - nic nie motywuje tak bardzo, jak świadomość, że ktoś poświęcił kilka swoich cennych minut na skomentowanie mojej pracy ♡

Popularne posty z tego bloga

A Long, Long Time Ago...

Ekhem... Hej? No, troszkę mnie tu nie było! Co prawda Iki dbała (no powieeedzmy...) o posty, ale o lalkach blog chyba nieco zapomniał... Pora mu więc przypomnieć! ^^ Po pierwsze i najważniejsze - 7 czerwca cztery nasze panny obchodziły roczek. I tak, mówię o Poppy, Holly, Aiko i Duchess. Mam do tej rocznicy szczególny sentyment, bo były to pierwsze lalki, które przybyły do nas już podczas posiadania bloga ♥ Heh, kto pamięta "Nowe lokatorki!" ? Ach, aż mi się przykro robi, gdy patrzę na te zdjęcia... Mam wrażenie, że wtedy były lepsze, bardziej kreatywne niż teraz. Heh, a pamiętam, jak na początku blogowania zarzekałam się, że nigdy tak nie powiem c': A, no i post z dedykacją dla Maddie xoxo - dziewczyny, która zmotywowała mnie do powrotu na blogi. Wielkie, wielkie dzięki! =D No dobra, ale przejdźmy do sedna! Głupio mi trochę, ale nie będzie to post "typowy" dla rocznicy. Czytaj - nie będzie nowych ciuszków. Czemu? A no temu, że jest ciężko. W końcu to cz...

Z folderów Shy #2 - The Most Fur-fect Movie Ever!

Witajcie! Uff, i kolejną przerwę macie za sobą. Teraz już posty będą regularnie, obiecuję ♥ A tymczasem - w końcu udało mi się napisać kolejny post z serii "Z folderów Shy"! Wybór nowego tematu nie był szczególnie trudny, bo byłam go pewna już w trakcie pisania pierwszej części. Heh, znowu ciężka nazwa, ale co ja na to poradzę, że angielski jest do takich nazw idealny? Z "The Most Fur-fect Movie Ever!" chodzi oczywiście o pewien futrzasty film który ukazał się już kilka dobrych miesięcy temu. Oglądaliście może Zootopię ? Zwierzogród podbił moje serce już za pierwszym razem. Pokochałam absolutnie wszystko - bohaterów, fabułę, miasto, widoki... ♥ Nie dziwne jest więc, że poszłam drugi raz. I jeszcze raz. I jeszcze jeden. No, a teraz planuję kupno płyty ^^ Jeśli ktoś nie oglądał - serdecznie polecam. No, chyba że ktoś nienawidzi animacji Disneya, zagadek, scen grających na emocjach oraz barwnych bohaterów. Ale jeśli te cztery rzeczy są Wam bliskie - powinniście ...

#5 Top 10 Repaints Of... Twyla!

Ekhem... Witajcie? O rajuśku, na ile ja zostawiłam bloga! Dwa tygodnie. O.O Sama nie wiem jak to się stało... A więc bardzo przepraszam, to się więcej nie powtórzy! W ferie posty będą częściej ^^ Dzisiaj mamy radosny dzień dla wszystkich fanów córki Boogieman'a. Tak, dokładnie. Zwyciężyliście! Dzisiaj znajdowałam dla Was repainty... ...Twyli! Tak, ja wiem, że wynik był przesądzony od samego początku, ale co tam! Radość jest i tak, c'nie? I jak zwykle na wstępie Mattelowski oryginał: [Linkuś 0] Ach, aż mi się przypomniały dawne czasy... Twyla była jedną z pierwszych monsterkowych lalek o których marzyłam ^^ Później mi jakoś przeszło - głównie przez (nie zgadniecie!) za duże usta. Na tym zdjęciu wygląda okej, ale na żywo jej mold mnie jakoś odpycha... Nie mniej, miłe wspomnienia pozostają ^^ [Linkuś 10] Dziesiąte miejsc zajmuje repaint polskiej artystki PhoenixRi. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jakim cudem on się tu znalazł. Kompletnie nie moja...