Przejdź do głównej zawartości

Posty

Garden in Home

Hejka! No więc nareszcie wstawiam przedostatni post ze zdjęciami Maddie i Ash. Aktualnie jestem już na trzeim wyjeździe, więc muszę nadgonić ze zdjęciami. Dziś powinien się pojawić jeszcze jeden post =). No ale Was nie zanudzam! Cieszcie się dziewczynami! Bukiecik nr. 1... ...bukiecik nr. 2... ...i bukiecik nr. 3  =3 Tjaaa... Jestem walnięta =). Zrobiłam w DOMU zdjęcia z liśćmi, trawami, kwiatami i wodą, chociaż mogłam wyjść na dwór. I WIEDZIAŁAM że mój aparat robi o wiele gorsze zdjęcia w domu! Nie jestem normalna... W każdym razie... Do napisania!

Greeen...

Hej! I znów nie wiem co pisać... Znowu Was przeproszę (to chyba będzie tradycja...) ale tym razem nie za jakość a za ilość. Wyszło mi ich strasznie mało. Pogoda ewidentnie się na mnie uwzięła - rankiem było tak gorąco że nie dawałam rady wyjść z domu, a gdy się trochę ochłodziło od razu pojawiły się chmury i zaczęło lać. Gdy w końcu przestało, na pięć minut wyszłam z Lalaloopsy. I stało się coś nieoczekiwanego - zaczęło padać! W sumie większość czasu spędziłam w domu. Cieszę się tylko z jednego - że nie zdecydowałam się pływać kajakiem... No ale już nie marudzę (dlaczego zawsze gdy piszę że nie mam pomysłu na wstęp, wychodzi mi on taki długi...). Macie więc Maddie! Koniec Maddie. Teraz Lalaloopsy. Nazwałam ją Candy. Bo tak.    I jeszcze dwa zdjątka bonusowe:   Ze zdjęć to tyle. No cóż, mówiłam że jest ich malutko... Iki kazała mi napisać że też niedługo wrzuci posta. Przerzuciła już zdjęci...

Wakacje Maddie i Ash!

Heeejka!!! No, ten tego, witam po przerwie! Nie mam pomysłu na jakiś długi wstęp, więc po prostu wstawię fotki. Znowu STRASZNIE przepraszam za jakość zdjęć. Chyba muszę sobie kupić nowy aparat, bo ten obecny jest fatalny do zdjęć w domu. Albo po prostu muszę częściej wychodzić w plener =). Aiko: Tylko o nas nie zapomnij... Maddie: Nie zapomnę, obiecuję. Raven: Uważaj na nią, nie chcę żeby coś się jej stało! Ash: Spokojnie, przecież będzie z nami Tenshi. Nic się Maddie nie stanie.   Apple i Duchess : *chichoczą* Ash: No... To do zobaczenia! Hunter: Do zobaczenia...   Shy: Powiedzcie pa ostatni raz!!! Cupid: Wiecie co...  Cupid:...już mi ich brakuje. Po trzech godzinach jazdy... Z pudełka: *puk, puk!*  Ash: Nareszcie! Wolne!!! Maddie: Jupiii!!! Ash: Chwilka... Ale gdzie my właściwie jesteśmy? Maddie: Nie wiem, ale trzeba to sprawdzić!!! Ash: Pomóż mi włożyć buty...