Przejdź do głównej zawartości

Welcome home, Kimmie!

Hej ^^
Jak Wam minęły Święta? Co znaleźliście kilka dni temu pod choinką? No i czy znajdowały się tam jakieś panienki? =D
A korzystając z (mam nadzieję że wciąż) świątecznej atmosfery, chciałabym przedstawić Wam naszą (moją oraz Amy) nową lalkę - nie świąteczną, ale zakupioną korzystając ze świątecznej promocji ^^
Ja już część z Was się domyśliła - chodzi mi oczywiście o Goolipe Jellington, pierwszą Mattelowską gigantkę!
Naprawdę się cieszę, że w końcu trafiła w moje łapki! Jest taka wielka! No i ma przecudowne możliwości ruchowe ♥
Bez dalszych przedłużań - Ta-dam, macie bardzo krótkie FotoStory!



Zaczęło się spokojnie...

Maddie: Kto to? Co to? Słyszysz mnie? Halooo...?

Po chwili zebrało się ich jednak "nieco" więcej...

Roxy: To pudełko jest ogromne!
Jasmine: Dokładnie. Powinna je otworzyć największa z nas... Mari, ty to zrób!


Wszyscy się rozsunęli...

Ściągamy folię...

... i jest! ♥

Ze zdjęć historyjkowych to niestety tyle =( Wiem, wiem, mało, nawet strasznie mało, ale hej! To jest pierwsza lalka-gigantka jaką mieliśmy w łapkach! Musieliśmy się ją trochę nacieszyć...

Bez plastiku trzymana przez właścicielkę ♥

Obcinanie... Nawet nie wiecie (no, chyba że ją macie) jak ciężko ją było uwolnić z tego wszystkiego!

Teraz kilka fotek porównawczych:

Stojaki - gigantyczny i normalny.

Dłoń Iki w porównaniu do podstawy Goolipkowego stojaka...

 Buty. Od lewej standardowy, ten Mari i ten Goo.

Porównanie wszystkich typów wysokości u naszych lalek. Ha! Nikt nie może się równać z Kimmie!

Ten szok gdy dowiadujesz się, że nie jesteś już największa.

Akcent Świąteczny ^^

Kimmie z misiem  ^◕

No właśnie, Kimmie. Tak zdecydowałyśmy się nazwać naszą gigantkę. Pasuje do jej charakteru który wymyśliłyśmy i ogólnie mi się podoba. A więc od teraz - zapominamy o Goolipe! Wśród nas mieszka Kimmie i to jest jej jedyne prawdziwe imię ^^

No i na konie - caaała banda razem!
Niestety już nieaktualna, bo w Święta doszły dwie nowe lalki.
No właśnie, skoro jesteśmy już w temacie gromadki - zakładka "Kto u nas mieszka?" świeci pustkami. I niestety, nie zapowiada się abym w najbliższym czasie miała czas zrobić pojedyncze zdjęcia całej 35 naszych lalek. Moja propozycja jest więc taka - zacznę dodawać już po kolei opisy dziewczyn (i chłopaków też), a za zdjęcia zabiorę się gdy znajdę nieco więcej czasu. Co o tym sądzicie? Podoba Wam się taka wersja czy wolicie poczekać miesiąc-dwa na pełne opisy ze zdjęciami?

I tym oto pytaniem się z Wami pożegnam.
Do następnego posta!

Komentarze

  1. Kimmie jest świetna! Wasza gromadka razem wygląda naprawdę uroczo :D A co do zakładki to myślę, że opcja z opisami jest o wiele lepsza. Chociaż trochę bliżej będę mogła poznać wasze lalki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kimmie bardzo dziękuje ^^
      Serio uważasz, że wyglądają uroczo? Jak dla mnie to istny chaos XD
      No i jeden głos na póki-co-bez-zdjęć - jest! Tak właściwie to mi też ta opcja bardziej odpowiada, chciałam tyko wiedzieć co Wy o tym sądzicie ^^

      Usuń
    2. Te wszystkie lalki siedzące wspólnie na półce... Tak czysta słodycz xD A tak wogóle to chciałam się zapytać czy szykujecie coś (na blogu, oczywiście) na Sylwestra? :3

      Usuń
    3. Ojej... Nawet się nad tym nie zastanawiałam. Może Iki coś zorganizuje? Ja tam nie wiem, nie znam się na robieniu postów tematycznych. Z drugiej strony w Sylwestra u Iki nocujemy więc... Bardzo prawdopodobne, że coś jednak będzie ^^

      Usuń
  2. Również jestem za wersją z wcześniejszymi opisami jeśli chodzi o gromadkę. ;3
    Kimmie od razu mi się spodobała. Ach, jakie te większe lalki są cudne! Pozazdrościć tylko (nie)świątecznych prezentów. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo ^^ Postaram się dodać kilka pierwszych opisów już niedługo.
      Kimmie dziękuje! Nie ma nawet dwóch tygodni, a już dostaje tyle pozytywnych ocen =D

      Usuń
  3. Boziu, Kimmie my love!!! Gratuluję takiej pięknej lalki i ślicznego imienia *0*. Tylko mogę zazdrościć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie, wielkie dzięki! Ode mnie i od Kimmie również ^^
      Teraz się wszystkim podoba, a ciekawe jak zareagujecie na jej shiro-lolici strój który zaczynam projektować... Ma być właśnie taka kawaii i w ogóle, a Wy jej bardzo w tym pomagacie. Dziękować, dziękować =*

      Usuń
    2. Uuu, Kimmie zostanie lolitką? ;O. Jeej słodka różowa Kimmie w wersji kawaii! Nie ma za co Kimmie :*

      Usuń
    3. Tak, taki mniej-więcej mam plan na jej osobowość ^^ Ale szczegółów dowiecie się już (mam nadzieję) niedługo gdy zacznę aktualizować "Kto u nas mieszka?" =D

      Usuń
  4. Jeju jaki bajzel. Jak już coś wstawiacie na bloga to mogłyście chociaż zabrać wanienkę 😐

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tak, faktycznie, miałam o tym napisać "^^ Bałagan nie mój, jak już to miejcie pretensje do Iki, a to, że musiałam tam zamieszkać na kilka dni i to, że akurat wtedy opłacało się kupić lalkę to już moja sprawa. Tak na marginesie, wanienka zasłaniała jeszcze większy syf =P

      Usuń
  5. Tak z innej beczki , skąd w bieżecie te imiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o Kimmie, japońszczyznę czy nicki? Jeśli to pierwsze - pewnego wieczoru wpadło mi do głowy, oczywiście od razu podzieliłam się tym z Amy. I tak jakoś zostało ^^ Jeśli drugie - tłumaczę sobie na japoński słówko które mi pasuje do charakteru lalki i ją nazywam =) Jeśli nicki - mój i Iki to imiona wymyślonych przez nas Vocaloidów. Wpadłyśmy na nie już daaawno temu i kiedy zakładałyśmy bloga to one nam pierwsze wpadły na bloga ^^

      Usuń
    2. *wpadły do głowy, nie na bloga =P

      Usuń

Prześlij komentarz

♡ Dziękuję z całego serca za każdy komentarz pod postem! ♡
♡ Pamiętaj - nic nie motywuje tak bardzo, jak świadomość, że ktoś poświęcił kilka swoich cennych minut na skomentowanie mojej pracy ♡

Popularne posty z tego bloga

Every End Is a New Beginning

Tak, to nie będzie wesoły post. Przepraszam 💔
Takie rzeczy zawsze ciężko jest zacząć.
Z początku wcale nie chciałam by do tego doszło. Miałam nadzieję że jeszcze znajdę w sobie motywację.
Później chciałam jeszcze trochę to pociągnąć. Planować, ale nie mówić oficjalnie.
Ale wiem, że jest jeszcze kilka osób które naprawdę to czytają i czekają na nowe posty. A ja naprawdę nie jestem w stanie Was okłamywać.
To że nie mam siły, czasu i chęci na bloga widać było już od dawna.
Posty pojawiały się rzadko, nie były szczególnie interesujące i w większości składały się z moich przeprosin i depresyjnych tekstów. Nie były one przyjemne ani dla Was, ani dla mnie.
I dlatego jesteśmy tu gdzie jesteśmy: oficjalnie ogłaszam śmierć Our Little World.
Niech jeszcze ktoś mi powie że się tego nie spodziewał.
To było pewne.
Ale nawet mnie to trochę boli.
Nie oznacza to jednak  że zostawiam go od tak w tej chwili.
Chcę go jeszcze trochę ogarnąć, pokazać ostateczną przemianę moich lalek i w gruncie rzeczy mn…

My New Asian Love - A Few Words About Korea ♡ (part 1/2)

Annyong~! Witajcie w nowym poście po kolejnej dłuższej przerwie ^-^ W poprzednim wpisie obiecałam Wam rozpiskę o k-popie i ogólnie Korei, czyli tematach bardzo gorących dla mnie ostatnimi czasy. Chciałam podzielić się z Wami tym w taki sposób, aby zachęcić Was do koreańskiej muzyki i kultury, tak jak jakiś czas temu zachęcono mnie, a że z początku nie miałam pojęcia jak się do tego zabrać zajęło mi to trochę dłuższą chwilę... ^^" Wracam jednak dzisiaj z pełnoprawnym postem na temat Korei! //Edit while writing #1: Heh, post wyszedł trochę bardzo dłuższy niż się spodziewałam, a i temat nietypowy dla tego bloga, więc nie zdziwię się jeśli większość zdecyduje się go pominąć ^^" Pisałam go w sumie najbardziej dla siebie, nie mniej byłabym bardzo szczęśliwa gdyby ktoś to przeczytał albo nawet zainteresował k-popem po przeczytaniu *-*// 
//Edit while writing #2: Ok, post wyszedł napraaawdę dłuższy, dlatego podzieliłam go Wam na części ^-^ Enjoy!//
1. Czym właściwie jest K-POP?
Rzeczo…

New Life Project #0

Hello~ Jak tam mija Wam pierwszy tydzień wakacji? Cieszycie się z końca roku szkolnego? Świadectwa z paskiem? I czy jeszcze komuś poza mną wydaje się że ten rok minął trzy rzy szybciej niż powinien...? ;-; Dzisiaj tylko taki krótki post wstępny, wiem że znowu trochę mnie nie było ale nic nie poradzę. Nie jestem niestety systematyczna. Od jakiegoś czasu próbuję tchnąć w to miejsce nowe życie, może wychodzi mi dosyć powolnie, ale się staram. W najbliższych miesiącach czeka nas dużo zmian wprowadzanych raczej drobnymi kroczkami więc nie zdziwcie się gdy blog zacznie się drastycznie zmieniać ^^" Ale dziś jeszcze nie o tym. Okej, przyznaję, zaniedbałam lalki. Naprawdę je zaniedbałam. K-pop całkowicie mnie pochłonął, a moi idole stali się głównym obiektem zainteresowań. Nie oznacza to jednak, że rezygnuję z lalkowej pasji i planuję sprzedać/wyrzucić/oddać moje panienki i moich panów. Chcę się nimi zająć. Dlatego postanowiłam rozpocząć "New Life Project". W kolejności od najs…